Najszybciej wydawany album roku miał premierę 8 stycznia, tydzień po nagraniu Koncertu Noworocznego transmitowanego na cały świat ze Złotej Sali Wiedeńskiego Towarzystwa Muzycznego. Orkiestrą Wiedeńskich Filharmoników dyrygował Riccardo Muti.
Był to jego ósmy Koncert Noworoczny, a współpracę z Wiener Philharmoniker zaczął dokładnie pół wieku temu, dając z nią 550 występów. Ze względu na pandemię orkiestra grała przy pustej sali, co było widokiem szokującym.
W kilku przerwach połączono się z Internautami, którzy oklaskiwali wydarzenie w swoich domach. Zabrakło natomiast efektownych baletów w pałacach Wiednia.
Koncert rozpoczął się od po raz pierwszy wykonanego podczas Koncertu Noworocznego radosnego "Marszu Fatinitzy" z operetki Franza von Suppego. Lekkość batuty Riccarda Mutiego pozwoliła odprężyć się słuchaczom już w pierwszych minutach transmisji.
Nieco tajemniczy, powolny walc Johanna Straussa Syna "Schallwellen" (fale dźwięków) płynnie wprowadził nas w atmosferę wiedeńskich sali tanecznych. Następnie orkiestra przyspieszyła w polce "Ohne Sorgen".
Obok siedmiu premierowych kompozycji były tematy łatwo rozpoznawalne z nieodłącznymi bisami: "Nad pięknym modrym Dunajem" i "Radetzky-Marsch" Johanna Straussa Ojca.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.