W maju Charles Aznavour świętował 91. urodziny nowym albumem z piosenkami, które sam napisał i zaaranżował. Choć tytuł płyty "Bisy" mógłby sugerować, że nagrywa ponownie dawne przeboje, jest odwrotnie – nagrał nowe utwory, które mogą stać się hitami. Co więcej, Aznavour nadal występuje. Mieliśmy szczęście oklaskiwać go w Sali Kongresowej ponad rok temu.
Mając dziewięć lat, "francuski Sinatra" zaczął występować w ormiańskiej restauracji "Le Caucase" prowadzonej przez jego ojca w Paryżu. Na początku lat 50. XX wieku śpiewał w Moulin Rouge poprzedzając Edith Piaf. To ona udzieliła mu wskazówek, jak ma śpiewać, by wypracować oryginalny styl.
Charles Aznavour napisał 1200 piosenek, jego płyty przekroczyły nakład 180 mln, a przecież śpiewa tak, jakby mu na popularności nie zależało. Album "Encores"otwiera utwór "Avec un brin de nostalgie" wykonany z charakterystyczną dla niego tytułową nutką nostalgii w głosie.
Wzrusza balladą "Ma vie sans toi" (moje życie bez ciebie) zaśpiewaną z tkliwą czułością. Znajdziemy także piosenki w tanecznym rytmie, jak "Les petits pains au chocolat" z szalonym akordeonem w tle czy "Et moi je reste la", w której śpiewa pogodzony z losem: "I spocznę w domu z kamienia". Poruszający duet z brytyjskim wokalistą, pianistą i poetą Benjaminem Clementine’em "You’ve Got To Learn" zostawił nam na koniec płyty, do której chętnie się powraca.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.