W nagraniach jego nowej formacji słychać mnóstwo odniesień do ostatniego wcielenia King Crimson, formacji Mike'a Pattona - Tomahawk, Primusa i chicago'wskiej grupy Tortoise.
Panowie drwią sobie z rockowych schematów, wprowadzają niekonwencjonalne rytmy, budują zawiłe gitarowe struktury, a przetworzony przez elektroniczne urządzenie wokal sprawia dość komiczne wrażenie. Płyta dla zwolenników zakręconego, progresywnego rocka i wszelkiej maści eksperymentów.
WARP/SONIC
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google?
Dodaj Audio do ulubionych źródeł