BEYERDYNAMIC
T90

W samym dziale słuchawek domowych (który jest tylko jednym z kilku) znajdziemy u Beyerdynamica blisko dwadzieścia propozycji. Model T90 jest najnowszą konstrukcją, bardzo ważną i prestiżową, gdyż wpisaną w serię Premium i przedstawianą jako pierwsze słuchawki otwarte wykonane w technice Tesla. Nazwa przyjęta od nazwiska wynalazcy - Nikoli Tesli - nawiązuje do fizycznej jednostki indukcji magnetycznej.

Nasza ocena
Wykonanie
Klasyczna zewnętrzna forma, wewnątrz doskonałe przetworniki w technice Tesla. Na stałe zainstalowany kabel z końcówką 3,5 mm, na wyposażeniu przejściówka na 6,3 mm.
Brzmienie
Swobodne i bardzo przejrzyste, dokładne i wyrafinowane. Bas motoryczny i konturowy, niedominujący.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Pomysł zrodził się przy okazji projektowania referencyjnych słuchawek T1, w których - dzięki zastosowaniu specjalnych magnesów - uzyskano wartość indukcji magnetycznej na poziomie przekraczającym 1,2 T, niemal dwukrotnie wyższym w porównaniu z poprzednim topowym modelem.

Definicja jest raczej nieprecyzyjna (mocny układ magnetyczny, czyste przetwarzanie, niski poziom zniekształceń harmonicznych...), u podstaw leży deklaracja jak najbardziej efektywnego wykorzystania pola magnetycznego. Nie wiemy, jaką wartością indukcji magnetycznej może się pochwalić układ napędowy w modelu T90 - ale według producenta wystarczającą, by przyjąć nazwę Tesla.

Niezależnie od zaawansowanej techniki, słuchawki Beyerdynamica wyglądają klasycznie. Wykonane są estetycznie, ale nie zaskakują niczym szczególnym. Okrągłe, duże obudowy muszli wykończono srebrnymi akcentami, ale tylną część, zamiast metalową siatką, pokryto rozpiętą na wewnętrznej ramce, brązową tkaniną. Typowy, widełkowy mechanizm mocujący muszle do pałąka ma dość spory zakres regulacji.

Mechanizm regulacji ma duży zakres, a pod miękką osłonką pałąka trzeba było także wygospodarować miejsce dla kabla łączącego przetworniki L i R.

Mechanizm regulacji ma duży zakres, a pod miękką osłonką pałąka trzeba było także wygospodarować miejsce dla kabla łączącego przetworniki L i R.

Wykończenie i wyposażenie

Słuchawki wykończono poduszeczkami z mikrofibry, dość ściśle okalającymi ucho. Także welurowy, czarny materiał znalazł się na wewnętrznej stronie pałąka. Kabel sygnałowy jest doprowadzony tylko do jednej muszli, z której cieńszą nitką wędruje nad głową na drugą stronę. Przewody są zamocowane na stałe, kabel ma 3 metry długości, a zakończono go wtykiem mini-jack (3,5 mm).

Komplet dodatkowego wyposażenia jest skromny, ogranicza się do zakręcanej przejściówki na standard 6,5 mm oraz etui z zamkiem błyskawicznym i wszytą rączką. Konstrukcja cechuje się dość wysoką impedancją, wynoszącą 250 omów, ale również wysoką efektywnością 102 dB (pochodna wysokiej indukcyjności) - stąd niewykluczona dobra współpraca z każdym wzmacniaczem, również ze sprzętem przenośnym.

Ergonomia

Beyerdynamic T90 leżą wygodnie, nie ściskają głowy, ale są to jedne z cięższych słuchawek, ważą 350 gramów (bez kabla), co na szczęście nie odczuwa się podczas normalnej sesji odsłuchowej, trwającej ok. godziny. T90 zostały nie tylko zaprojektowane i dostrojone, ale także w całości wykonane w Niemczech.

Odsłuch

Wbrew początkowym obawom wysoka impedancja nie przeszkodziła słuchawkom Beyerdynamic T90 znakomicie zagrać z przenośnymi grajkami, nawet z telefonem iPhone, który wysterował słuchawki bez najmniejszych problemów, pozwalając na uzyskanie bardzo wysokich poziomów głośności. Impedancja jest wysoka, ale wysoka jest również efektywność, która pomaga w takich konfiguracjach.

W brzmieniu Beyerdynamica nie brakuje swobody, lekkości, nawet zwiewności, czyli cech, które pozytywnie wyróżniają słuchawki otwarte.

T90 bez oporów wchodzi w ten styl, podkreślając jego zalety. Słychać bogatą, szybką, bardzo selektywną górę pasma. Nie jest ona tak wybuchowa i błyszcząca jak w HE-4, lecz w zamian jej rozdzielczość i precyzja są wyśmienite, a dynamika wciąż pozwala posypać iskrami.

Torba na słuchawki ma miękkie ścianki i uchwyt, nie jest tak efektowna jak u konkurentów, ale będzie dobrze służyć.

Torba na słuchawki ma miękkie ścianki i uchwyt, nie jest tak efektowna jak u konkurentów, ale będzie dobrze służyć.

Nic na siłę, lecz wyraziście i przede wszystkim czysto, z wyrafinowaną prezentacją detali - aby niczego nie zabrakło i nic nie było forsowane. Dotyczy to tak samo średnich tonów, które wykonują swoistą ekwilibrystykę. Średnica jest bowiem jednocześnie mocna, wyrazista, różnicująca i wchodzi w emocjonalne niuanse, jest także lekko zaokrąglona - wrażenie usunięcia agresji jest oczywiste i uspokajające, tym większy podziw budzi towarzysząca temu analityczność. Dokładność i jednocześnie przyjazna barwa - czy można to połączyć w ramach neutralności?

Beyerdynamic T90 nie brzmią sucho i mechanicznie, chociaż, przechodząc już do basu, nie pompują brzmienia potężnego, ociekającego sokami. Bas jest dynamiczny i szczupły, siłę skupia w średnim podzakresie. Wydaje się, że w najniższe rejony schodzi tylko okazjonalnie, lecz w gruncie rzeczy jest tam wtedy, kiedy trzeba, tyle że nie dodaje od siebie "mięcha", nie pogrubia dźwięków.

Owszem, dla pełnej satysfakcji dużej części słuchaczy fundament basowy powinien być obszerniejszy, lecz można uznać, że jest dostatecznie solidny, aby brzmienie było dobrze zrównoważone, a na dodatek jest ponadprzeciętnie motoryczny.

Parametry
BEYERDYNAMIC T90
Produkowany Tak
Typ Otwarte
Poduszka Nauszne
Masa 350
Ergonomia Delikatnie okalają głowę, mimo dużej masy nie męczą, kabel wychodzący z jednej muszli jest "bezkolizyjny".
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
BEYERDYNAMIC testy
MP 3100HV / PA 3100 HV
T+A
MP 3100HV / PA 3100 HV
Odtwarzacz CD + wzmacniacz

W 2013 roku prezentowaliśmy system złożony z odtwarzacza MP3000HV i wzmacniacza zintegrowanego PA3000HV. Były to wówczas referencyjne urządzenia T+A i pierwsze zaprojektowane w koncepcji HV (High Voltage). Od tamtego czasu wiele się zmieniło, wspomniane wyżej modele zastąpiono przez nowsze wersje - MP3100HV i PA3000HV - którymi zaraz się zajmiemy, ale wspomnijmy też o pozostałych. Otóż pojawiły się jeszcze dwa źródła strumieniowe (SD3100HV, SDV3100HV), transport (PDT3100HV), odtwarzacz płyt (PDP3000HV), dwie końcówki mocy (A3000HV, M40HV), przedwzmacniacz (P3000HV), a nawet zasilacz (PS3000HV). Rodzinka pod wysokim napięciem.

SA/PM KI Ruby
MARANTZ
SA/PM KI Ruby
Odtwarzacz CD + wzmacniacz

Celebrowanie jubileuszy, wykorzystywanie ich do promocji własnej marki i produktów stało się w branży audio powszechne. Nasza wrażliwość i podatność na sugestię, że mamy do czynienia z czymś wyjątkowym, jest więc mniejsza niż kiedyś. Ale wciąż pojawiają się urządzenia i okoliczności, które poruszają naszą wyobraźnię. Takim autorytetom, jak Marantz i Ken Ishiwata, trudno odmówić prawa do edycji urządzeń specjalnych, tym bardziej, że wcale go nie nadużywają.

MP1000E / PA1000E
T+A
MP1000E / PA1000E
Odtwarzacz CD + wzmacniacz

Firma T+A nigdy nie startowała w sektorze niskobudżetowym, a seria E to jej relatywnie tańsze propozycje w zakresie "elektroniki". Seria ta obchodzi w tym roku swoje 10-lecie, a przy tej okazji dokonano jej odświeżenia, czego efektem są trzy najnowsze produkty.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu