EverSolo DAC-Z10 - wzornictwo i front
Wygląd Eversolo DAC-Z10 nie jest już zaskoczeniem. To ultranowoczesne urządzenie podporządkowane najnowszym rozwiązaniom, swobodnie czerpiące z techniki "smartfonowej".
Front wypełnia przede wszystkim pokaźnych rozmiarów (przekątna 8,8 cala) kolorowa matryca dotykowa, pozwalająca na obsługę większości funkcji. Uzupełnia ją pokrętło głośności, tradycyjne i praktyczne. Wiemy już więc, że poziom sygnału wyjściowego jest regulowany.
Matryca wyświetli… prawie wszystko – od podstawowych spraw związanych z wejściami i wyjściami, przez parametry sygnałów (częstotliwość próbowania) aż po atrakcje w postaci wskaźników wychyłowych, "skaczących" analizatorów widma itd. Obok wyświetlacza znajduje się wyjście słuchawkowe (6,3 mm) – element nieoczywisty w przetwornikach tej klasy (chociaż częściej spotykany w tańszych).
EverSolo DAC-Z10 - złącza
Nie znalazłem takiej funkcji czy złącza, którego DAC-Z10 by nie miał. Skoro DAC-Z10 miał być przetwornikiem najlepszym z najlepszych, to producent zdecydował, że "dajemy wszystko".
Eversolo DAC-Z10 ma aż osiem wejść cyfrowych (nie wyobrażam sobie, aby ktoś zdołał je wszystkie zająć). Duety optyczne i współosiowe uzupełniono pojedynczym AES/EBU, USB (USB-B), HDMI (z ARC). Jest także I2S (z różnymi możliwymi konfiguracjami sygnałów, co pozwala zachować jak najlepszą kompatybilność). Są też złącza dla zewnętrznego zegara taktującego (oczywiście DAC-Z10 ma własny).
W dziale wyjść analogowych mamy gniazda RCA oraz XLR, a także podobne dwie pary wejść – DAC-Z10 może pełnić rolę przedwzmacniacza dla sygnałów liniowych.
Wykorzystując wejścia USB lub I2S, prześlemy PCM 32 bit/768 kHz oraz DSD512. Pozostałe gniazda potrafią tyle, ile powinny – 24/192. Jest też moduł Bluetooth, wprawdzie kodowanie obejmuje tylko standardy SBC i AAC, ale jest coś jeszcze – dodatkowa warstwa komunikacji ze smartfonem i obsługa DAC-Z10 za pomocą aplikacji mobilnej. Nie zawsze będzie to rozwiązanie wygodne, więc nie zabrakło tradycyjnego sterownika.
EverSolo DAC-Z10 - układ elektroniczny
Do Eversolo DAC-Z10 wybrano system firmy AKM, składający się z modułu wejściowego AK4191 oraz właściwego przetwornika AK4499EX (niezależnie dla każdego kanału, na tym etapie obróbki sygnału płytki też są dwie).
System AKM jest stereofoniczny, a EverSolo zainstalowało dwa, aby stworzyć tor zbalansowany. Dynamika AK4499EX wynosi 135 dB, układ przyjmuje sygnały PCM 32/768 oraz DSD512.
Sygnał do wyjść analogowych przesyłają równie znakomite wzmacniacze operacyjne Texas Instruments OPA1612. W materiałach firmowych pojawia się hasło R2R, odnoszące się zazwyczaj do konwersji C/A, ale tym razem chodzi o analogowy regulator głośności. Składa się on z matrycy precyzyjnych rezystorów oraz przekaźników (stąd zmianom poziomu głośności towarzyszą delikatne stuki), sterowanych przez nowoczesne procesory. Regulacja głośności jest zbalansowana, tak jak cały tor sygnału, aż do wyjść XLR.
EverSolo DAC-Z10 - odsłuch
Przed współczesnymi "dakami" zadanie jest zarazem łatwe, jak i trudne. Trudne, bo wymagania wielu audiofilów są wygórowane i różnorodne. Jedni są zapatrzeni w parametry i żądają spełniania najbardziej wyżyłowanych specyfikacji, odpowiadających materiałom najwyższej (teoretycznie) jakości, a inni oczekują, że przetworniki wyczarują dźwięk żywy, "analogowy", bez względu na jakość nagrania, innych komponentów systemu, akustykę pomieszczenia; że będzie jednocześnie neutralny, precyzyjny, ciepły i muzykalny…
Łatwe o tyle, że współczesna technika zapewnia już tak dobre rezultaty w tej dziedzinie, iż "przytomni" użytkownicy, mający świadomość wszystkich ograniczeń i problemów leżących poza samymi przetwornikami, przyjmą ich aktualne możliwości z pełną satysfakcją i spokojem.
Można nawet zaryzykować hipotezę, że każdy przetwornik tego testu spełniłby oczekiwania "rozsądnego" audiofila, nieszukającego dziury w całym ani nieoczekującego na cudowności. Jeżeli jednak miałbym któryś wybrać, a nie losować, to jako najbardziej bezpieczny i w tym sensie uniwersalny, wskazałbym na Eversolo DAC-Z10.
Jest w tym teście silna grupa "pod wezwaniem" maksymalnej rozdzielczości, precyzji i detaliczności. EverSolo do niej nie należy, a jednocześnie demonstruje, że wcale nie jest to konieczne, aby w każdej dziedzinie osiągnąć wysoki poziom, a przede wszystkim wszystko zręcznie ze sobą połączyć.
Gdy włączyłem Eversolo DAC-Z10, nic mnie nie poraziło ani nie rzuciło na kolana: muzyka popłynęła wartko, ale nie nerwowo, była łatwa w odbiorze, czytelna i naturalna w najbardziej ogólnym znaczeniu. Różnice między nagraniami wraz z ich problemami i fajerwerkami nie były maskowane, lecz nie stawały się pierwszoplanowe.
Bas uderzał swobodnie i soczyście, lecz bez zapamiętania, nie zajmował się tylko swoimi konturami, wykonywał nie tylko zadania rytmiczne, ale też wzmacniał cały przekaz i robił wrażenie pięknym rozciągnięciem. Znane nagrania (zresztą tylko takich słucham podczas testowania) zabrzmiały normalnie, chociaż różnie, zgodnie ze swoimi charakterami.
Wysokie tony były gładkie, lekkie i subtelne, bez masywnych uderzeń w niższym podzakresie, a tym bardziej "iskrzenia". Sybilanty wokali były zaokrąglone, ale niestłumione, raczej unikały zniekształceń niż naturalności.
Biorąc pod uwagę zastosowanie konwerterów marki AKM, które w niejednej znanej mi aplikacji miały taką właśnie delikatnie słodkawą prezentację, wszystko wydaje się zgadzać… chociaż średnica nie jest już wcale taka grzeczna – i bardzo dobrze, bo płynie stąd ożywienie i zdrowa emocjonalność.
Dakowe dual mono
Producenci DAC-ów najczęściej uznają za dual-mono urządzenia z dwoma niezależnymi układami do konwersji cyfrowo-analogowej – i tyle wystarczy, aby zdobyć taką "sprawność". We wzmacniaczach obowiązki związane z "prawdziwą" konfiguracją dual-mono rozciągają się także na zasilacz. I tak też jest w DAC-Z10 – to dual-mono pełną gębą.
W sumie są aż trzy transformatory. Dwa z nich są w zasilaczach (liniowych) kanału lewego i prawego, a każdy z nich ma niezależne obwody dla sekcji cyfrowej i analogowej. Trzeci transformator (wraz z układami prostowników i filtrów) zasila moduły niezwiązane z audio – sterowniki, procesory zarządzające poszczególnymi funkcjami, a także wyświetlacz.
Zastosowanie również tutaj niezależnego transformatora jest skuteczną metodą zmniejszenia ich niekorzystnego wpływu na sekcję audio. Naturalną konsekwencją dual mono w segmencie zasilającym jest konfiguracja sekcji audio, z dwoma identycznymi blokami, obejmującymi sekcję cyfrową i analogową.
| Wejście cyfrowe | AES/ABU, toslink, coax, USB, HDMI, I2S |
| Wyjścia analogowe | RCA, XLR |
| Wejście analogowe | RCA, XLR |
| Wyjście słuchawkowe | Tak |
| Parametry sekcji cyfrowej | PCM 32/768, DSD512 |
| Bluetooth | Tak (SBC/AAC |