Silver Luna, pierwszy wzmacniacz w historii marki Fezz Audio, pod koniec zeszłego roku został zastąpiony przez dwa nowe modele – mniejszy Luna Mini oraz większy Luna. hociaż zasadniczy projekt.
Chociaż zasadniczy projekt (z niskim głównym chassis, na szczycie którego są montowane lampy i transformatory) nie jest niczym unikalnym, to Luna wygląda oryginalnie i subtelnie. Efektowna jest osłona z przeźroczystą płytą przednią, a jeszcze bardziej unikalną atrakcją jest aż siedem wariantów kolorystycznych (czarny, srebrny, biały, zielony, burgundowy, czerwony oraz piaskowy).
Fezz Audio X-Tube - front
Na froncie Fezz Audio X-Tube znajdują się dwa pokrętła (głośność i wybór źródeł) oraz podświetlane logo. Luna ma trzy wejścia liniowe i dodatkowo wejście bezpośrednio na końcówkę mocy (które można wykorzystać np. w systemach wielokanałowych). Jest wyjście subwooferowe (nawet stereofoniczne).
Obok gniazd RCA znajduje się układ odcinający masę oraz przełącznik trybów pracy – triodowego lub ultraliniowego – co przekłada się na parametry (i na brzmienie). W konfiguracji triodowej mamy 2 x 20 W przy 8 Ω, w ustawieniu ultraliniowym – 2 x 40 W.
Fezz Audio X-Tube - tylna ścianka
Z tyłu Fezz Audio X-Tube jest jeszcze zaślepka kieszeni na kartę rozszerzeń, bowiem Lunę możemy wyposażyć w jeden z trzech dodatkowych modułów – przedwzmacniacz gramofonowy MM, odbiornik BT albo przetwornik cyfrowo-analogowy (z wejściami optycznym i współosiowym). Takie rozwiązania były oferowane już wcześniej w innych urządzeniach serii Evolution.
Kolumny głośnikowe podłączymy wybierając jeden z dwóch odczepów wyjściowych, dla 8 lub 4 Ω. Wzmacniacz jest wyposażony w zdalne sterowanie (regulacja głośności i wybór wejść).
Fezz Audio X-Tube - lampy
W stopniu przedwzmacniacza zastosowano trzy lampy 12AX7 (znane także jako ECC83), często spotykane w takim miejscu (a także we wzmacniaczach gitarowych). To podwójna trioda o małej mocy, ale o stosunkowo wysokim wzmocnieniu przy umiarkowanych szumach.
EL34 (jedna para na kanał) to chyba największy klasyk w kategorii lamp mocy. Można z nich uzyskać sporą moc i ustawiać w różnych konfiguracjach. Zasadniczo są to pentody, ale Fezz takiego trybu tutaj nie stosuje. Fezz zwrócił się po EL34 Fezz do firmy JJ Electronic, a 12AX7 kupił od Electro- -Harmonixa. Każdy z tych typów jest łatwo dostępny, nawet gdy kiedyś "padną", ich wymiana nas nie zrujnuje.
Fezz Audio X-Tube - odsłuch
Z rozpoznaniem i "zrozumieniem" brzmienia Luny nikt nie powinien mieć problemu. Jest ono wyraźnie i ładnie wymodelowane; nie siląc się na neutralność i analityczność, kieruje się ku ciepłu i plastyczności. I przecież nic w tym dziwnego…
Nie robimy więc z tego sensacji, jednak należy to zaznaczyć, bowiem całkiem sporo wzmacniaczy lampowych wcale tak nas nie czaruje, niektóre grają całkiem "zwyczajnie", zbliżając się do brzmienia tranzystorów… z lepszym i gorszym skutkiem. Luna tego nie próbuje, za to chce się podobać – gra z czułością subtelnie, wrażliwie, ale też żywo, z dobrze nasyconą, lekko obniżoną (tonalnie) średnicą.
Wysokie tony są aksamitne i słodkie, bas jest dość obszerny, zaokrąglony. Cały obraz – spójny i akustyczny; na tym opiera się jego naturalność, mniej na dynamice i rozdzielczości. Przełączanie trybów pracy nie powoduje zasadniczych zmian, ale są one zauważalne.
Powyższe cechy to opis ustawienia triodowego, ultraliniowe jest bardziej bezpośrednie, dynamizuje bas i otwiera górę. Tryb ultraliniowy jest więc bardziej uniwersalny, ale triodowy ma więcej klimatu.