First Album

KUBA PŁUŻEK
First Album

Jazz

  • Wykonanie
  • Nagranie

Na młodego, krakowskiego pianistę, Kubę Płużka, zwróciłem uwagę w zespole nieodżałowanego kontrabasisty Zbigniewa Wegehaupta, a potem w bandzie wokalistki bluesowej Idy Zalewskiej na Warsaw Blues Night w Hybrydach. Sam twierdzi, że najlepszą szkołę dali mu: saksofonista Janusz Muniak i perkusista Arek Skolik.

Cztery lata temu Kuba Płużek dostał nagrodę indywidualną na festiwalu Jazz nad Odrą. Teraz debiutuje z własnym zespołem i albumem nagranym w sali koncertowej Uniwersytetu Fryderyka Chopina w Warszawie wyposażonej w stary, dobry sprzęt i wrażliwe uszy Kazimierza Nitkiewicza.

Agresywne, analogowe brzmienie od razu da się zauważyć w pierwszym utworze, dramatycznym "Ciążowniku". Otwiera go rockowy rytm perkusji Dawida Fortuny, także głównej siły napędowej NSI Quartet. Kiedy pojawiają się pierwsze akordy fortepianu Kuby Płużka, serce rośnie, bo czuję się tak, jakbym odkrył kolejny talent fortepianowy. Po chwili dzieje się jednak coś, co burzy pierwsze wrażenie.

Przeciągłe frazy saksofonu tenorowego Marka Pospieszalskiego są jak krzyk bólu i rozpaczy. I cokolwiek artyści mieli wzniosłego na myśli, producent powinien im odradzić takie rozwiązanie. Tym bardziej że po chwili saksofon brzmi równie drapieżnie, ale już rozumiem, co chce mi przekazać.

Kuba Płużek jest świetny w kolejnych swoich kompozycjach, w których zajmująco tworzy dramaturgię, ma sporo do powiedzenia w ciekawy sposób. Może następna płyta będzie w trio.

Marek Dusza
V RECORDS

Audio - wrzesień 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Nagrody EISA zdobywają coraz większe znaczenie, jako że nasze grono poszerza się o ekspertów z całego świata, a nie tylko z Europy. W tym roku przedstawiamy ponad 30 nagród dla urządzeń stereo i wielokanałowych, high-endowych i budżetowych. Kolumny, słuchawki, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj