Bez tytułu

MANU KATCHE
Bez tytułu

Jazz / rock

  • Wykonanie
  • Nagranie

Rozchwytywany przez ambitnych rockmanów perkusista realizuje co parę lat tytuły o ambicjach jazzowych w nobliwym wydawnictwie. Katche twierdzi, że ciągłe (zawsze celne) zmiany personalne zespołów, z jakimi nagrywa kolejne płyty, są jego świadomym wyborem.

Tym razem otoczyli go: trębacz Nils P. Molvaer, saksofonista Tore Brunborg i klawiaturzysta Jim Watson. Co ciekawe, Molvaer w znacznej mierze wypowiada się tu akustycznie i tylko w kilku utworach modyfikuje elektronicznie brzmienie. Brunborgiem, który potrafi być niezwykle dynamiczny i żarliwy w swych wypowiedziach, owładnęły nastroje liryczne.

Watson, pianista o skłonnościach minimalistycznych, za pomocą kilku zręcznie zestawionych nut na fortepianie lub organach potrafi znakomicie wykreować nastrój. Do tego lider wystukujący z pietyzmem transowe rytmy i mamy bardzo ciekawą, niemal unikalną, formę akustycznego, subtelnego jazz-rocka, którego słuchanie wciąga za dnia i da chwilę relaksu wieczorem.

Manu Katche należy do nielicznej grupy perkusistów potrafiących pisać niezwykle melodyjnie, nie eksponujac zbytnio pulsu rytmicznego. Najprawdopodobniej wynika to z tego, że zaczynał jako pianista, o czym też przypomniał na końcu krążka.

Cezary Gumiński
ECM / Universal

Audio - lipiec - sierpień 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

W tym numerze znajdziecie regularny test porównawczy (pięć wzmacniaczy za ok. 9000 zł), hi-endowe kolumny, gramofon, ale polecam przede wszystkim indywidualne testy pięciu urządzeń nowej generacji - soundbarów, głośników bezprzewodowych, systemów "all-in-one". ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj