Były trzy wielkie damy jazzu: Ella, Billie i Sarah. Z serii dwupłytowych albumów „The Very Best of Jazz…” wybrałem właśnie Sarah Vaughan. Może dlatego, że znam ją najmniej i podejrzewam o to samo naszych czytelników. A zestaw to zacny, na dwóch płytach znalazły miejsce 24 piosenki z różnych lat.
Były trzy wielkie damy jazzu: Ella, Billie i Sarah. Z serii dwupłytowych albumów "The Very Best of Jazz…" wybrałem właśnie Sarah Vaughan. Może dlatego, że znam ją najmniej i podejrzewam o to samo naszych czytelników. A zestaw to zacny, na dwóch płytach znalazły miejsce 24 piosenki z różnych lat.
Niestety, są tylko informacje o roku publikacji i wytwórni, co nie ułatwia poznania daty nagrania, o składzie zespołów nie wspomnę. A przecież Sarah śpiewała w doborowym towarzystwie. Od zwycięstwa w konkursie talentów w teatrze Apollo w Harlemie w 1942 r. jej kariera nabrała tempa. Jej głos o szerokiej skali, ujmującej barwie i wyjątkowe poczucie swingu docenili: Billy Eckstine, John Kirby, Miles Davis, Clifford Brown. Najstarsze ybrane nagrania pochodzą z 1958 r., kiedy była już gwiazdą. Rarytasem jest tu nagranie koncertowe "Black Coffee", w którym słychać, jak śpiewa na zupełnym luzie, z wielką klasą i wspaniałą artykulacją. Jej śpiew poruszy każdego, a taki album przyda się na każdą okazję.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.