Zbigniew Wodecki ujmował swymi interpretacjami każdego. Tym trudniejsze zadanie miał Piotr Baron, ale że to człowiek o wielkim sercu i dobroci, nastąpiło cudowne połączenie ich osobowości: kompozytora - popowego wokalisty, skrzypka i trębacza oraz wykonawcy - jazzmana z krwi i kości, znakomitego saksofonisty i wytrawnego aranżera.
Liderowi towarzyszą: trębacz Robert Majewski grający tu w cudownie lirycznym stylu, pianista Michał Tokaj, kontrabasista Maciej Adamczak i perkusista Łukasz Żyta. W dwóch utworach zagrał na skrzypcach Sebastian Karpiel-Bułecka, a jego góralska fraza doskonale koresponduje z kompozycjami Wodeckiego. Natomiast partia wokalna Sebastiana w piosence "Lubię wracać tam gdzie byłem" wprost wyciska łzy wzruszenia.
Wpadający w ucho temat "Zacznij od Bacha" zabrzmiał jak amerykański standard. Balladowa "Izolda" urzeka brzmieniem klarnetu basowego Piotra Barona, a intrygująco rapuje tu Tomasz "Tomson" Lach. Prawdziwym majstersztykiem jest utwór "Panny mego dziadka" ze znakomitymi partiami trąbki, fortepianu, gitary Gabriela Niedzieli i tenoru lidera.
Polskie Radio