At Blue Note Tokyo

STEVE GADD
At Blue Note Tokyo

Jazz
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Steve Gadd od lat należy do najściślejszej czołówki perkusistów jazzowych, ale jest to zdanie bardziej kolegów po fachu niż krytyków czy fanów. Ma to najprawdopodobniej przyczynę w tym, że formacje Gadda są nagrywane niezbyt często, bo jest on bardzo zajęty, współpracując z najwybitniejszymi muzykami rockowymi.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł

Steve Gadd od lat należy do najściślejszej czołówki perkusistów jazzowych, ale jest to zdanie bardziej kolegów po fachu niż krytyków czy fanów. Ma to najprawdopodobniej przyczynę w tym, że formacje Gadda są nagrywane niezbyt często, bo jest on bardzo zajęty, współpracując z najwybitniejszymi muzykami rockowymi.

Gdy jednak ukaże się płyta jego grupy (często koncertowa) nie sposób być względem niej obojętnym. Gadd posiada nieprzeciętną zdolność dobierania muzyków do zespołu, a sam wpływa katalizująco na ich współpracę.

Od niemal dekady skład instrumentalny jego formacji (mimo zmian personalnych) jest stały: trąbka (Walt Fow ler), gitara (David Spinoza), klawiatury (Kevin Hays), bas (Jimmy Johnson) i perkusja.

Poprzedni album kwintetu Steve`a Gadda zdobył Grammy za najlepsze studyjne wykonanie instrumentalne, co świadczy o jego klasie. Niniejszy tytuł reprezentuje równie wysoki poziom wykonawczy, a ponieważ dotyczy występu w renomowanym klubie, posiada unikalną atmosferę i został bardzo starannie zarejestrowany.

Urzeka niezwykle miękka, precyzyjna i czysta gra na perkusji, bezbłędnie podkreślana przez bas. Na tym tle we wzorowej harmonii popisują się instrumenty melodyczne zarówno unisono, jak i w popisach solowych. Płyty "At Blue Note Tokyo" słucha się gładko, ale nie jest to absolutnie smooth-jazzowa papka.


BFM Jazz

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Cezary Gumiński
Cezary Gumiński
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od 1997 r. współpracuje z magazynem AUDIO. Pisał o muzyce również na łamach magazynów "Jazz", "Jazz Forum", "Machina", "Muza" i "Jazz & Classics". Prowadził audycje i był gościem w PR Pr. 2, Kolor, Radiostacja, Radio Jazz. Był zagorzałym propagatorem kwadrofonii i do dziś słucha z czterech kolumn. Muzyka w jego domu rozbrzmiewa nieustannie, również ze szpulowego magnetofonu. Jest bardziej melomanem niż audiofilem. Najbardziej gustuje w fuzjach jazzu, rocka, etno i klasyki.
Zobacz artykuły autora
Inne płyty tego autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo