Mieli odbyć światowe tournée występując także na Warsaw Summer Jazz Days 2020, lecz plany pokrzyżował covid. Dwa lata później spotkali się ponownie dowodząc, że nie odcinają kuponów od sławy, a znajdują we wspólnym graniu satysfakcję, radość i pole do eksploracji głównego nurtu jazzu na poziomie, o którym kiedyś nie śniło się największym.
Kwartet Redman, Mehldau, McBride i Blade nie musi eksperymentować, żeby przyciągnąć tysiące miłośników jazzu na festiwale i do sklepów. Efektem jest album "LongGone", który podobnie jak poprzedni zapewne otrzyma nominacje do Grammy.
Ktoś powie o stylu gry kwartetu, że jest tradycyjny, ale będzie w tym tylko odrobina prawdy, bo analizując rozbuchane frazy saksofonu Redmana, zawiłe akordy Mehldaua, niepokojący rytm perkusji Blade’a i grającego jakby obok melodii McBride’a, stwierdzimy, że mało kto potrafi dziś przykuć uwagę słuchacza na pełną godzinę, wykonując muzykę nie tylko wpadającą w ucho, ale i nowatorską. Kończący album 12-minutowy koncertowy "Rejoice" to majstersztyk grupowego jam session.
Nonesuch/Warner