Z rozrzewnieniem wspominam muzykę lat 70. XX wieku. I to nie dlatego, że byłem młodszy, lecz chłonąłem muzykę, która trafiała wprost do serca. Mój ulubiony styl określano jako jazz-rock, następnie fusion, odnosząc się do wielu wpływów, jakim podlegali artyści grający w tym stylu.
Praktycznie każdy album grup Weather Report, Return to Forever, Herbiego Hancocka, Brecker Brothers czy prekursora fusion Milesa Davisa wchodził do kanonu jazzu i lądował w zbiorach miłośników jazzu, a często i rockfanów. Niektóre nagrania się trochę zestarzały, ale te, które były dobrze wyprodukowane, miały doskonałe kompozycje i brzmienie, zachowały energię i nadal wzbudzają emocje.
Dziś takich płyt ukazuje się mało, z tym większą przyjemnością ogłaszam premierę albumu "The Magic of Moonlight" Briana Bromberga, który należy do najwybitniejszych wirtuozów kontrabasu i gitary basowej. Jego nowa płyta nawiązuje brzmieniem i melodyjnymi kompozycjami do najlepszych dzieł fusion, a poziomem produkcji nawet je przewyższa, bowiem artyści dysponują dziś lepszą techniką nagraniową.
Poprzedni album artysty nosił tytuł "Little Driving Music", teraz otrzymaliśmy kolejny, który doskonale nadaje się do słuchania w podróży, a nawet jeśli pozostajemy w jednym miejscu, to nasze nogi będą przytupywać, a ciało będzie się wyginać. Rewelacja.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.