"Close" jest jedenastą pozycją w katalogu niemieckiego wydawcy. Do nagrania dodatkowych partii perkusyjnych zaprosił popularnego muzyka sesyjnego JT Batesa. Tajemnicze zdjęcie na okładce jest metaforą idei, jaka przyświeca twórczości gitarzysty. – Muzyka to język zmierzchu. Moje zadanie polega na przełożeniu cienia na dźwięki – twierdzi Steve Tibbetts.
W studiu nagraniowym St. Paul nałożył kilka gitarowych partii, a także dograł sekwencje fortepianu i instrumentów perkusyjnych. Swoje nostalgiczne improwizowane melodie wykonał na tle wielowarstwowych pętli, dronów i pulsujących rytmów. Z zadziwiającą łatwością połączył gitarową muzykę Zachodu ze wschodnimi motywami.
– Wciąż sięgam po sugestywne brzmienie Sultana Khana – mówi Steve Tibbetts o zmarłym mistrzu sarangi (instrument strunowy z Indii), którego gra jest dla gitarzysty nieustannym źródłem inspiracji. Album Tibbettsa zainteresuje odkrywców nowych dźwięków.
ECM/Universal