Najnowszy wybór Juliana Lage jako kompana był perfekcyjnym pomysłem, bo gitarzysta ten z niezwykłą finezją skomplementował delikatne frazy saksofonu lidera. Kwartet uzupełnili: nadający właściwego pulsu i wysmakowanego kolorytu kontrabasista Asante Santi Debrano oraz perkusyjny kameleon Will Calhoun. Calhoun grał niegdyś w czarnej hard-rockowej grupie Living Colour i chyba nikt by nie zgadł, jak odmienną wrażliwość i samodyscyplinę potrafi ł zademonstrować w tych nagraniach.
Gra Joe Lovano od lat jest pełna melancholii i nie inaczej jest tym razem. W czarowny nastrój wprowadza nas interpretacja magicznej kompozycji "First Song" Charliego Hadena. Kolejne utwory, utrzymane w równie poetyckiej aurze, zostały napisane już przez Lovano. Zachowano też nastrój przedstawiając sentymentalną wersję kompozycji Wayne’a Shortera "Lady Day". Nawet gdy w kolejnym utworze "The Great Outdoors" struktura i pulsacja ulegają pewnemu rozluźnieniu, kwartetowi udaje się nadal utrzymać wyciszający nastrój.
ECM/Universal