Artystka została ostatnio zaproszona przez organizatorów Hi End Vienna 2026, którzy przenieśli największą europejską wystawę z Monachium i zainaugurowali ją w Wiedniu, by uświetniła imprezę koncertem na żywo. Widziałem nawet w sieci zdjęcie jednego z polskich wystawców pozującego z Dominique Fils-Aime.
Audiofile wiedzą, że warto kupić choć jedną z pięciu studyjnych płyt Kanadyjki, by testować na niej urządzenia audio lub delektować się brzmieniem jej nagrań. Serwis Qobuz przygotował ostatnio kompilację 24 utworów Dominique dla klientów pobierających pliki cyfrowe "The 5th Element”.
Jej wcześniejsze albumy miały skromne instrumentacje, by pozwolić słuchaczom na delektowanie się piękną barwą głosu Dominique i wsłuchiwać się w brzmienie instrumentów. Na nowej płycie - "My World Is The Sun" - w studiu pojawił się całkiem spory zespół tworzący bogate brzmienie, choć nierywalizujące z niezmiennie zmysłowym głosem wokalistki, wybijającym się na pierwszy plan.
Oprócz obowiązkowych instrumentów klawiszowych (fortepian, syntezatory) słyszymy trąbkę, tablę, gitarę, skrzypce, didgeridoo i liczne perkusjonalia. Rozkoszne przeżycie dla audiofilskich uszu.
Ensoul Records