RAFAŁ BLECHACZ Chopin - Polonezy

Chopin - Polonezy
Wykonanie
Nagranie

Mam spore kłopoty z rzetelną, obiektywną oceną najnowszej płyty Rafała Blechacza. I to z kilku powodów. Po pierwsze, mam sentyment do Blechacza.

Pamiętam go jako kilkulatka z Dusznik, gdy grał Bacha na pianinie w miejscowej kawiarni Akwarium, a nogami nie sięgał do pedałów. Później był Konkurs Chopinowski i bezapelacyjne zwycięstwo młodego Rafała. No i to - co najważniejsze - kolejne występy, płyty i… brak czegoś nieokreślonego, co wymyka się definicjom, a stanowi jądro idealnej interpretacji. To coś, co znajduje się między nutami.

Bo jeśli chodzi o pewien najwyższy poziom pianistyki, to dywagacje na temat techniki, wygrywania wszystkich nut i unikania nieczystych dźwięków nie ma sensu. W przypadku Blechacza przede wszystkim. To niezwykle rzetelny, perfekcyjny pod tym względem pianista. Ale brakowało mi w jego muzyce i brakuje nadal... uczucia.

Od początku czekałem na wewnętrzną przemianę Rafała, a po cichu na to, że kogoś pokocha (najlepiej nieszczęśliwie), że się odsłoni. Nawet jeżeli coś takiego przeżył, to nie przestał być klasycystyczny, zimny i nieprzemakalny. Niby wszystko jest jak trzeba - rubato, piano, pianissimo, forte tam gdzie należy. Idealnie. A może za idealnie pod tym względem?

Stanisław Bukowski
Deutsche Gramm ophon 2013

GATUNKI MUZYKI
Live Sound & Installation marzec 2020

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta marzec 2020

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista marzec 2020

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio kwiecień 2020

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio marzec 2020

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu