Tej muzyki zawsze słucha się z zainteresowaniem, zgłębiając przy okazji eseje na temat historycznego kontekstu dzieła. Nie inaczej jest w przypadku albumu "Bailar Cantando: Fiesta Mestiza en el Peru" ("Tańcząc i śpiewając: święto Mestiza w Peru"). Jordi Savall opracował muzykę z Codex Trujillo del Perú z końca XVIII wieku, zawierającą tradycyjne tańce: tonadas, cachuas, tonadillas, bayles, cachuytas i lanchas - tak lubiane przez przybyszów do Nowego Świata.
Jordi Savall poprowadził swój zespół Hesperion XXI, a także zaprosił do wykonania grupy wokalno- -instrumentalne: La Capella Reial de Catalunya i Tembembe Ensamble Continuo. Dwadzieścia utworów towarzyszyło świątecznym zabawom, jakie 200 lat temu organizowano w Peru. We współczesnej interpretacji odżywają, by znowu zachęcać do wspólnej zabawy. To niezwykle radosny, rozśpiewany i roztańczony album. Każdemu poprawi nastrój.
Alia Vox/CMD
Marek Dusza
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od początku współpracuje z magazynem AUDIO. Publikuje również w "Rzeczpospolitej i magazynie "Jazz Forum" Jest laureatem Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie do niej nominowanym. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy, m.in. Tonym Bennettem, Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Methenym, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Marcinem Wasilewskim i Włodkiem Pawlikiem, Davidem Cheskym, Cassandrą Wilson, Norah Jones i Patricią Barber. To również audiofil, który promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.
Zobacz artykuły autora