EELS

End Times

End Times

Wykonanie

Nagranie

Minęło zaledwie pół roku od recenzowanego przeze mnie wielkiego powrotu Eelsa z albumem "Hombe Lobo", a już na rynku pojawia się kolejna płyta Everetta. Wiele osób zapewne od razu skreśli "End Times", przypominając sobie o krążku "nie do przeskoczenia" - najbardziej emocjonalnym, wydanym w 1998 r. "Electro- Shock Blues".

Faktycznie, nowe dokonanie Eelsa opowiadające o straconej miłości nie może konkurować z autobiograficzną historią o śmierci rodziców i samobójstwie siostry artysty. Grzechem jednak byłoby niezatrzymanie się nad płytą dłużej. To cyniczne spojrzenie na świat oraz partnerstwo - człowieka dojrzałego i zmęczonego otaczającymi go sprawami. Utwory zostały nagrane w piwnicy Everetta w Los Angeles, zaaranżowano je na gitarę akustyczną lub pianino. Jest więc intymnie, romantycznie, choć w depresyjnym tonie. Jednak tak naprawdę to autoterapeutyczna płyta Eelsa i może trafić tylko do niego, gdyż tortury przeżywane przez artystę tym razem nie poruszą tłumów poprzez powtarzalność i przesyt jego twórczością.

M. Kubicki
UNIVERSAL MUSIC

GATUNKI MUZYKI
Live Sound & Installation kwiecień - maj 2020

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2020

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista lipiec - sierpień 2020

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2020

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2020

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu