Take Care, Take Care, Take Care

EXPLOSIONS IN THE SKY
Take Care, Take Care, Take Care

Post-rock

  • Wykonanie
  • Nagranie

Po kolejnych eksplozjach, jakie zgotowało nam Explosions In The Sky, w końcu nastąpiła chwila oddechu i ukojenia. Gdzieś pomiędzy szumami, którymi zachwycamy się już od ponad 10 lat, na "Take Care, Take Care, Take Care" pojawił się wszechogarniający spokój.

Kolejne utwory są przyjemne, świetliste, a nawet słoneczne. Nie ma tu przy okazji grama sztuczności. Wszystko brzmi czysto, świeżo i z głębi serca. Momentami jest lekko melancholijnie, ale i z nadzieją na coś dobrego. Bardzo delikatne przejścia między kolejnymi utworami także pomagają w budowaniu tego klimatu – zupełnie odmiennego od ostrego i zimnego na ostatnich dwóch albumach.

To cieszy, zwłaszcza w perspektywie wyraźnego zmierzchu mody na post-rock, kończenia działalności przez wiele kapel i artystycznego wypalenia pozostałych. Choć czułe melodie od Explosions In The Sky nie dokonają muzycznego przewrotu, dobrze jest usłyszeć, że ci utalentowani ludzie mają jeszcze coś do powiedzenia. Jednocześnie teraz – bardziej niż kiedykolwiek w przeszłości – jasne jest, że post-rock to muzyka dla bardzo wąskiej grupy ludzi, która po prostu czerpie przyjemność z obcowania z nią i nie potrzebuje żadnych porównań. Przypadkowym słuchaczom polecam dokładnie to samo, zwłaszcza że może to być łabędzi śpiew tego gatunku.

M. Kubicki
TEMPORARY RESIDENCE

Audio - lipiec - sierpień 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

W tym numerze znajdziecie regularny test porównawczy (pięć wzmacniaczy za ok. 9000 zł), hi-endowe kolumny, gramofon, ale polecam przede wszystkim indywidualne testy pięciu urządzeń nowej generacji - soundbarów, głośników bezprzewodowych, systemów "all-in-one". ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj