No Twist, Just Boogie

PAVULON TWIST
No Twist, Just Boogie

R R/Psychobilly

  • Wykonanie
  • Nagranie
Nie jest łatwo za pomocą współczesnego sprzętu realizatorskiego, oddać nastrój i ducha starego stylu rockabilly, nie mniej w przypadku płyty "No Twist, Just Boogie" ta sztuka udała sie znakomicie. Wracamy wiec do wczesnych lat piędziesiątych, różowych caddilaców, czekoladowych shakeów, surfingu i Elvisa.

Usłyszymy tu m. in. (grane na oryginalnych instrumentach z epoki) znany z filmu "Blues Brothers", "Rawhide", czy "C'mon Everybody". Ta płyta to debiut i nie debiut: zespół jest od 2002 roku znany miłośnikom gatunku, a jego nagrania występowały już na niejednej składankowej płycie. Na "No Twist, Just Boogie" zespół przesuwa sie - bardzo elikatnie - z nurtu rock/psychobilly w kierunku klasycznego rock'n'rolla.

Wynikło to ze zmian personalnych w zespole i zmiany koncepcji w ogóle. Na całe szczęście równie przyjemnie słucha sie zespołu z nowym wokalistą, chociaż więcej jest nagrań w stylu Chrissa Izaaka niż wczesnego Jerry Lee Lewisa.

Płyta właściwe dla każdego. Młodzi słuchacze mają szanse zapoznać się z tym gatunkiem muzycznym, powracającym w wielkim stylu m.in. dzięki filmom Quentina Tarantino, a bardziej wiekowi (i wytrawniejsi!) wykorzystają ją jako maszynę czasu, by wrócić na taneczny parkiet. Na pewno warto udać sie w taką podróż, co niniejszym czynie.


Tomasz Jakubowski

JIMMY JAZZ RECORDS
Audio - kwiecień 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Mimo zmian na rynku i pojawiania się nowych kategorii urządzeń, wzmacniacze stereofoniczne zachowują mocną pozycję. Pięć modeli w przystępnej cenie 2000 zł tworzy ciekawy wybór, a przede wszystkim udostępnia przyzwoitą moc i jakość dźwięku. Znamienne dla ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj