Earthling

EDDIE VEDDER
Earthling

Rock
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Wydana dekadę temu solowa płyta Eddiego Vaddera "Ukulele Songs" wielu mogła zirytować, a na pewno rozczarować. On – tytan rocka i głos grunge’owego pokolenia – nagrywa album z folkowymi piosenkami na ukulele. Z najnowszym jego solowym dziełem nie powinno być już jednak żadnych problemów.

Jego dźwięczny i nośny baryton rozbrzmiewa na "Earthling" w pełnej krasie. Nie jest to jednak twórczość jednoznacznie kojarząca się z Pearl Jam. Takie kompozycje pozostawił pewnie dla macierzystego zespołu.

W "Long Way" niemal idealnie upodabnia się do Toma Petty’ego. W tym utworze na organach Hammonda zagrał Benmont Tench, który towarzyszył Petty’emu w grupie The Heartbreakers. Gości na albumie jest zresztą więcej. Za bębnami zasiadł Chad Smith z Red Hot Chilli Peppers, a na gitarach zagrał Josh Klinghoffer – także z Red Hotów.

Rewelecyjnie zabrzmiał rozpędzony "Try" z samym Steviem Wonderem na harmonijce ustnej. Bliski tradycyjnej piosence jest "Picture" z Eltonem Johnem na wokalu i przy fortepianie. W "Mrs. Mills" słychać Ringo Starra i dalekie echa "Sierżanta Pieprza" Beatlesów.

"Brother the Cloud" jest poświęcony Chrisowi Cornellowi i najbardziej przywołuje echa grunge’u. "Earthling" to różnorodny album, pokazujący wiele twarzy Eddiego Vaddera.


Universal Music

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo