Jedna z gwiazd wytwórni 4AD, grupa Lush, postanowiła po latach wznowić trzy pierwsze i najważniejsze albumy w ich dorobku – "Spooky" (1992), "Split" (1994) i "Lovelife" (1996). W tym celu nawiązała współpracę z uznanym inżynierem i producentem Kevinem Vanbergenem.
Korzystając z oryginalnych taśm ½" jako materiału źródłowego, Kevin stworzył 24-bitowe mastery, które brzmią niemal perfekcyjnie (w każdym razie o niebo lepiej od niedoskonałych oryginałów), a jednocześnie idealnie oddają ducha ich muzyki.
Drugi w dorobku brytyjskiego kwartetu album pokazał, że początkowe zauroczenie muzyką zespołu nie było przypadkowe. Stojące na czele kwartetu Lush Emma Anderson i Miki Berenyi udowodniły, że mają talent do pisania piosenek o zgrabnych liniach melodycznych i tworzenia urokliwych harmonii wokalnych.
"Split" promowały dwa zupełnie odmienne w charakterze single, pokazujące dwa różne oblicza zespołu. "Hypocrite" objawia skłonność do dynamicznego rockowego grania wyrastającego z punku i nowej fali. Z kolei "Desire Lines" zdradza romantyczną naturę dziewczyn, ich zamiłowanie do rozciągniętych długich fraz i przestrzennych gitarowych brzmień.
Album wyprodukował Mike Hedges, który zasłynął z pracy nad "Seventeen Seconds" The Cure i "A Kiss in the Dreamhouse" Siouxsie and the Banshees. Piętno tych płyt słychać i na tym albumie.
Grzegorz Dusza
4AD/Sonic