Laboratorium
Laboratorium Arcam Radia A15+
A15+ sprostał firmowej specyfikacji, przy 8 Ω osiągnął 2 x 83 W (zamiast 2 x 80 W), a przy 4 Ω zanotował wyraźny wzrost i ponownie nadwyżkę względem deklaracji producenta (2 x 130 W zamiast 2 x 120 W, a przy jednym kanale wysterowanym – aż 162 W.
Czułość jest niespotykanie wysoka – 0,16 V – a więc wyższa niż wg dawnego (formalnie wciąż obowiązującego?) standardu, od którego obecnie większość producentów odchodzi, ale w stronę znacznie niższej czułości, która wystarcza dla obsługi współczesnych źródeł o wysokim poziomie sygnału (nie mówiąc o cyfrowych, których to nie dotyczy), a ponadto, a może przede wszystkim, pozwala zwiększyć odstęp od szumu.
W przypadku A15+ jest więc odwrotnie i w dużym stopniu z tego wynika niska wartość S/N, wynosząca 72 dB. To z kolei ogranicza dynamikę, która sięga 90 dB. I to w zasadzie jedyny słabszy punkt tej konstrukcji. Charakterystyki częstotliwościowe (rys. 1) są w porządku, nawet przy 100 kHz spadki nie przekraczają -3 dB. Spektrum harmonicznych (rys. 2) jest bardzo czyste, trzecia harmoniczna sięga tylko -93 dB, pozostałe leżą jeszcze niżej.
Nie przekłada się to na bardzo niski poziom THD+N (rys. 3), bowiem ten parametr uwzględnia również szum, ale i tak wyniki są dobre. Powyżej 2 W dla 8 Ω oraz 3 W dla 4 Ω schodzimy poniżej 0,1%. Wysoki współczynnik tłumienia pozwala nie martwić się o wpływ wzmacniacza na "kontrolę" basu.