Laboratorium
Laboratorium Rega Aethos
podaje moc dla 8 Ω (125 W) oraz dość nietypowo dla 6 Ω (156 W). Deklaracji dotyczącej 4 Ω nie ma, ale nie ma też ostrzeżenia przed stosowaniem takiego obciążenia, więc poddaliśmy Aethosa standardowej procedurze pomiarowej. Zresztą trudno byłoby jakikolwiek poważny wzmacniacz potraktować ulgowo i nie podłączyć do niego 4 Ω…
Przy 8 Ω dostaliśmy 127 W przy jednym kanale wysterowanym i 2 x 125 W przy dwóch, co nie tylko niemal idealnie pokrywa się z danymi fabrycznymi, ale też pokazuje, że zasilacz wyrabia się niemal bez żadnego spadku mocy (analogicznie jak układy dual-mono, do których Rega chce zaliczyć Aethosa). Przy 4 Ω mamy odpowiednio 233 W i 2 x 220 W, wzrosty (w stosunku do 8 Ω) są doskonałe, trudno zgadnąć, dlaczego firma nie podaje mocy przy takim obciążeniu.
Czułość jest bardzo wysoka – 0,22 V (Rega podaje dokładnie 0,224 V), a więc bliska standardu, który jednak coraz rzadziej się stosuje. Odstępem od szumu Rega się nie chwali, bo nie ma czym…. skoro wynosi tylko 75 dB, dlatego mimo wysokiej mocy, dynamika nie sięga 100 dB.
Charakterystyki na rys. 1. mają wcześniejsze spadki w zakresie wysokich częstotliwości, niż zwykle widzimy we wzmacniaczach tranzystorowych klasy AB, ale -3 dB przy ok. 70 kHz nie daje powodu do niepokoju. Przy 10 Hz spadek wynosi ok. -1 dB.
Na rys. 2. dominuje druga harmoniczna (-73 dB), kolejnych powyżej bezpiecznej granicy -90 dB już nie widać. Mimo wysokiego szumu, dobrze prezentują się charakterystyki na rys. 3., THD+N niższe od 0,1% mamy już od ok. 1 W.