Fiński pianista Alexi Tuomarila jest znany polskim jazzfanom z zespołów Tomasza Stańki. Wybór naszego trębacza padł na Tuomarilę po tym, jak rozstał się z triem Marcina Wasilewskiego, tworząc "skandynawski" kwartet.
Fin jest obecny na europejskiej scenie od kilkunastu lat, stojąc na czele własnych zespołów, z których największą popularność zyskało trio kwartet Drifter. Alexi Tuomarila, wykształcony klasycznie w Espoo Music Academy i Konserwatorium Królewskim w Brukseli, posiadł perfekcyjną technikę.
W jego stylu łatwo wyróżnić skandynawską nostalgię splecioną z romantyzmem wrażliwego na brzmienie artysty, co stawia go w szeregu artystów wzbudzających w słuchaczach silne emocje.
Album "Kingdom" otwiera melodyjna kompozycja "The Sun Hillock", której towarzyszy wyrazisty, motoryczny rytm. W balladzie "Rytter" kompozytor i kontrabasista Mats Eilertsen gra smykiem, a powtarzane akordy fortepianu tworzą oniryczną aurę tęsknoty.
Zadziorny, powtarzany rytm basu wprowadza nas w temat "Vagabond", a perkusista punktuje uderzeniami pałeczek w czynele i obręcze bębnów, a Alexi Tuomarila rozwija epicką opowieść w evansowskim stylu. Właśnie zdolność Fina do opowiadania zajmujących, fortepianowych historii skłania mnie do ponownego sięgnięcia po ten album.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.