Nieliczni artyści nadają bożonarodzeniowym tematom tak indywidualny charakter, że z przyjemnością, bez obaw o profanację, można ich słuchać przez cały rok. Tak będzie z albumem "Christmas" niemieckiego trębacza Tilla Brönnera, a największym atutem jest brzmienie jego trąbki i nastrój utworów wybranych ze śpiewnika na Boże Narodzenie.
To już druga świąteczna płyta w dyskografii Tilla Brönnera. W 2007 r., nakładem wytwórni Verve, ukazał się "The Christmas Album" z udziałem grupy The New York Voices, wokalistów: Franka McComba i Curtisa Stigersa oraz wokalistek: Kim Sanders i Yvonne Catterfeld. Wśród instrumentalistów pojawili się: Don Grusin, Chris Botti i Marcus Miller.
Tym razem obsada jest nieliczna. Trębaczowi towarzyszą: pianista Frank Chastenier i kontrabasista Christian von Kaphengst, a w temacie "Christmas Time is Here" zaśpiewał Max Mutzke i jest to jedyna piosenka.
Kameralny charakter brzmienia wyeksponował trąbkę skrzydłówkę i kontrabas, podczas gdy fortepian pozostał wycofany, by nie dominował nad pozostałymi instrumentami.
Till Brönner wybrał najbardziej znane tematy, jak: "Silent Night", "Jingle Bells ", "O Tannenbaum", "Silver Bells", a także "Jesus to a Child" George’a Michaela. Sposób realizacji jest wręcz audiofilski, wykonanie mistrzowskie, emocje sięgają nieba.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.