Nastrój 9. studyjnego albumu Norah Jones, laureatki dziewięciu nagród Grammy, jak zawsze wynika ze stanu jej ducha. Od momentu odkrycia ciepłego, zjawiskowego głosu i prostych, trafiających prosto do serca piosenek, jakie nagrała na bestsellerowy album "Come Away with Me" (2002), śledzę jej karierę podziwiając, jak potrafi się dostosować do mody i być ciągle na topie.
Jej załamanie wieku średniego, czego dowodem są piosenki na płycie o dosadnym tytule "Pick Me Up Off the Floor" (2020), przejęło mnie niepomiernie. Wydana rok później płyta o świątecznej tematyce "I Dream of Christmas" sprawiła, że marzyłem, by znalazła swoją gwiazdkę na niebie.
O powrocie do wielkiej formy na "Visions" pięknie napisał szef Blue Note Records – Don Was: "… przetrwała burzę i wyłoniła się z niej z oświeconą perspektywą. Śpiewa o tym, że nie śpi, chce tańczyć, wreszcie czuje się wolna, jest na dobrej drodze do naprawienia wszystkiego i akceptacji tego, co przynosi życie. Widzi światełko w tunelu, który pochłonął ją cztery lata wcześniej i oferuje wskazówki, pocieszenie i radość tym, którzy mogą znaleźć się na podobnym rozdrożu".
Tak, "Visions" to album dla każdego z nas, choć wymaga wsłuchania się w muzykę i słowa. Doskonałą robotę producenta dbającego o atrakcyjne aranżacje i brzmienie wykonał Leon Michels.
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, współpracuje z magazynem AUDIO od początku jego istnienia. Publikuje w dzienniku "Rzeczpospolita” i w magazynie "Jazz Forum". Jest laureatem nagrody Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie był do niej nominowany. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy m.in.: Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Metheny, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Włodkiem Pawlikiem, Marcinem Wasilewskim, Davidem Chesky, Tonym Bennettem, Dianą Krall, Cassandrą Wilson, Norah Jones, Patricią Barber i Cesarią Evorą. Z zamiłowania jest audiofilem, promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.