Winylowa "Lola" obrosła legendą, bowiem był to pierwszy album polskiego zespołu jazzowego nagrany i wydany na Zachodzie. Ze względu na brak wznowień jest wysoko ceniony przez kolekcjonerów. Pierwsze wydanie licytują na aukcjach do ok. 500 funtów. Teraz "Lola" ukazała się ponownie na winylu i na płycie CD.
Przed laty krakowska oficyna GOWI Records wydała CD, ale w małym nakładzie i ten również jest rarytasem. Na płycie zagrali: Zbigniew Namysłowski – saksofon altowy, Czesław Bartkowski – perkusja, Włodek Gulgowski – fortepian i Tadeusz Wójcik – kontrabas.
Czarujący tytuł płyty wziął się od kompozycji Zbigniewa Namysłowskiego "Piękna Lola, Kwiat Północy". Lider napisał jeszcze cztery utwory, dwa dodał Gulgowski, album zamyka standard "Ol’ Man River". Muzyka, choć wtedy nowoczesna, nieco się zestarzała, ale pokazuje siłę polskiego jazzu w porównaniu ze światowymi produkcjami. Trzeba ją mieć na półce.
Decca/Universal
Marek Dusza
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od początku współpracuje z magazynem AUDIO. Publikuje również w "Rzeczpospolitej i magazynie "Jazz Forum" Jest laureatem Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie do niej nominowanym. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy, m.in. Tonym Bennettem, Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Methenym, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Marcinem Wasilewskim i Włodkiem Pawlikiem, Davidem Cheskym, Cassandrą Wilson, Norah Jones i Patricią Barber. To również audiofil, który promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.
Zobacz artykuły autora