Były miliony wyświetleń, aż zainteresowali się nim Herbie Hancock i Quincy Jones, który stał się jego mentorem. Jacob Collier zamknął się w małym pokoju rodzinnego domu i w trzy miesiące nagrał i zmiksował pierwszy album "In My Room” (2016) nakładając partie instrumentów i głosów. Mastering wykonał słynny Bernie Grundman. Za debiut Jacob Collier otrzymał dwie nagrody Grammy.
Rok temu odebrał siódmą statuetkę, a nominowany był już 15 razy w różnych kategoriach. W latach 2018–2024 zrealizował cztery albumy pod wspólnym tytułem "Djesse" (Vol. 1-4). Pomysł na osobiste wyznania z towarzyszeniem dwóch gitar akustycznych – 5-strunowej i 10-strunowej – i preparowanego pianina, przyszedł spontanicznie w tym samym pokoju, w którym nagrywał swój debiut.
W cztery dni nagrał i zmiksował kolejne, tym razem kameralne arcydzieło. Do własnych piosenek i standardów udostępnił wizualizacje z różnych zakątków świata. Niezwykły talent do pisania melodii połączony z perfekcją wykonawcy sprawia, że trudno się od jego muzyki uwolnić.
Fontana/Universal