Morning Hours

REBEKA BAKKEN
Morning Hours

Pop

  • Wykonanie
  • Nagranie

Nie wiedzieć czemu uroczą norweską wokalistkę Rebekkę Bakken zalicza się do jazzowej kategorii. Właśnie wystąpiła u nas z serią koncertów w cyklu "Jazz raz po raz" promując nowy album "Morning Hours".

Szczęśliwie na żywo robi lepsze wrażenie niż na płycie, co nieco podniosło ogólną ocenę tego albumu. Mimo że został nagrany w NY, LA i Oslo i wyprodukował go słynny Craig Street (Cassandra Wilson, Norah Jones), to efekt nie jest porywający.

Atrakcyjny temat piosenek dotyczy porannych godzin, których specyficznego nastroju doświadczają tylko ci, którzy wstają odpowiednio wcześnie. O tym śpiewa Rebekka, a że ma charakter marzycielki, podchodzi do życia z dystansem, są to filozoficzne przemyślenia. Towarzyszą jej wytrawni muzycy, wśród nich gitarzysta Marc Robot, ale jazzu nie znajdziemy tu nawet na lekarstwo. Brzmienie zanadto przypomina wczesne nagrania Norah Jones, a monotonny styl śpiewania Rebeka Bakken i jej matowy głos powodują, że płyta nie ma mocnych momentów, które przyciągnęłyby uwagę słuchaczy. To tylko zestaw przyjemnych ballad.

Marek Dusza
EMARCY/UNIVERSAL MUSIC

Audio - lipiec - sierpień 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

W tym numerze znajdziecie regularny test porównawczy (pięć wzmacniaczy za ok. 9000 zł), hi-endowe kolumny, gramofon, ale polecam przede wszystkim indywidualne testy pięciu urządzeń nowej generacji - soundbarów, głośników bezprzewodowych, systemów "all-in-one". ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj