Kontynuacją tak obranej ścieżki twórczej jest najnowszy, ósmy album w jej kolekcji - "Luminescent Creatures". Urzeka już sam głos artystki – delikatny, kruchy, ulotny, ciepły. Tworzy on odrealniony, intymny nastrój, podkreślany przez wyważoną instrumentalizację. Trzeba przyznać, że tym razem dość oszczędną, z wiodącym fortepianem i gitarą, z prostymi syntezatorowymi frazami, z rzadka tylko realizowaną z orkiestrowym rozmachem.
W tej skromności jest jednak coś ujmującego, coś, co przykuwa uwagę i wciąga w jej intymny świat. Słuchając nagrań, czuje się każde muśnięcie strun, każdy jej oddech, wszystkie najdrobniejsze dźwiękowe niuanse.
Mało jest artystek tej klasy, a o jej wyjątkowości przekonała się publiczność na całym świecie. Wkrótce Ichiko Aoba zawita także do Polski, dając koncert w warszawskim Palladium 19 marca 2026 roku.
PIAS