Iconoclasts

ANNA VON HAUSSWOLFF
Iconoclasts

Pop
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

"Iconoclasts" ukazuje się po pięciu latach od premiery albumu "All Through Fly", a siedem od głośnego "Dead Magic", na którym główną rolę odegrały wielkie organy znajdujące się w Marmor Kirken w Kopenhadze. Zamiłowanie Szwedki do monumentalnych brzmień odnajdziemy także tutaj.

Wielowarstwowe struktury budują tu nie tylko syntezatory, organy, gitary i bębny, ale również smyczki oraz często wykorzystywany saksofon, na którym zagrał Otis Sandsjö.

Płyta "Iconoclasts" jest dość długa (73 minuty), utwory rozwijają się powoli, dążąc do kulminacji. W tak wykreowaną przestrzeń doskonale wpisują się wielowarstwowe partie wokalne artystki. Nie bez powodu muzyka, którą tworzy Anna, jest porównywana do Dead Can Dance, Diamandy Galás, Swans i Coctau Twins.

Na "Iconoclasts" odnajdziemy kilku ciekawych gości. Dość kontrowersyjny duet tworzy z rockową ikoną Iggym Popem. Jej dźwięczny wokal w zestawieniu z niskim zachrypniętym głosem Popa w melancholijnym "The Whole World" dają lekki dysonans.

Zdecydowanie lepiej jest w "Aging Young Women" z Ethel Cain, gdzie subtelne głosy obu wokalistek świetnie się uzupełniają. Inną ważną postacią jest Abul Mogard, włoski awangardowy kompozytor, który w "An Ocean of Time" wykreował niemal nieruchome ambientowe brzmienie. Album stanowi nie lada gratkę, ale i wyzwanie dla wszystkich ceniących niekonwencjonalne podejście do muzyki.

Sony Music

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo