Te piosenki, a także wcześniej opublikowane "Hurt Me" i "Falling Short" znajdziemy na debiutanckiej płycie Brytyjki. Za jej produkcję odpowiada sama Lapsley i związany z wytwórnią XL Recordings, Rodaid McDonald. Artystka z wielkim wyczuciem łączy elektronikę z oszczędnymi dźwiękami instrumentów akustycznych. W tak wytworzony subtelny nastrój doskonale wpisuje się jej delikatny śpiew. To muzyka na pograniczu popu, soulu i muzyki klubowej, przywołująca twórczość Dido.
Holly wychowała się na muzyce klasycznej, elektroniczne dźwięki odkryła całkiem niedawno, ale pochłonęły ją one bez reszty. Zarywała noce, by po kryjomu przed rodzicami móc pracować nad piosenkami, udziwniać je, obudowywać elektronicznymi smaczkami. Jak zaznacza, uwielbia muzykę ambientową, jej przestrzeń i piękno. Porównuje ją do muzyki symfonicznej, z której także czerpie inspiracje. Jeden z ciekawszych debiutów ostatnich miesięcy.
XL RECORDINGS/SONIC
Marek Dusza
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od początku współpracuje z magazynem AUDIO. Publikuje również w "Rzeczpospolitej i magazynie "Jazz Forum" Jest laureatem Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie do niej nominowanym. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy, m.in. Tonym Bennettem, Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Methenym, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Marcinem Wasilewskim i Włodkiem Pawlikiem, Davidem Cheskym, Cassandrą Wilson, Norah Jones i Patricią Barber. To również audiofil, który promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.
Zobacz artykuły autora