Brytyjce przyniósł nagrodę Mercury Prize, a Orbitowi umożliwił pracę z Madonną ("Ray of Light") i Blur ("13"). Na kolejnych płytach Brytyjka chętniej sięgała jednak po akustyczne brzmienia. Na najnowszej "Kidsticks" zatęskniła za elektroniką, choć jest to płyta zupełnie inna niż te z początku jej kariery.
Beth Orton przeniosła się do Kalifornii i tam nawiązała współpracę z Andrew Hungiem z Fuck Buttons. Podstawą piosenek jest tu rytm potraktowany na różne sposoby. Raz są to szybkie, niemal taneczne electropopowe bity czy wręcz popowe numery, innym razem Brytyjka zapuszcza się w mroczne triphopowe odmęty.
Beth Orton dysponuje unikalnym i zniewalającym głosem, co skrzętnie wykorzystuje w swoich piosenkach. Jeśli szukać porównań, to najbliżej jej do Annie Lennox - wspaniałej gwiazdy lat 80. i 90.
ANTI/SONIC
Marek Dusza
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od początku współpracuje z magazynem AUDIO. Publikuje również w "Rzeczpospolitej i magazynie "Jazz Forum" Jest laureatem Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie do niej nominowanym. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy, m.in. Tonym Bennettem, Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Methenym, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Marcinem Wasilewskim i Włodkiem Pawlikiem, Davidem Cheskym, Cassandrą Wilson, Norah Jones i Patricią Barber. To również audiofil, który promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.
Zobacz artykuły autora