Take Her Up to Monto

ROISIN MURPHY
Take Her Up to Monto

Pop

  • Wykonanie
  • Nagranie

W ubiegłym roku Róisín Murphy powróciła po ośmioletniej przerwie bardzo dobrze przyjętym albumem "Hairless Toys". Podczas tej sesji powstało tak wiele znakomitego materiału, że wokalistka postanowiła wydać jeszcze jedną płytę.

W żadnym wypadku nie są to odrzuty skierowane jedynie do najwierniejszych fanów. Śmiem twierdzić, że powstał krążek jeszcze ciekawszy, pokazujący jak wszechstronną jest artystką. Wokalistka nieodżałowanego Moloko dojrzała do tego momentu, w którym może pozwolić sobie na eksperymenty, poszukać nowej ścieżki rozwoju.

Trudno tu wskazać ewidentne hity, piosenki z pewnością nie były pisane z myślą o listach przebojów. Bo nawet letnia bossa nova "Lip Service", choć chwytliwa, bliższa jest jazzowym klimatom. Na "Take Her Up to Monto" dominuje jednak elektronika w różnych jej odmianach.

Muzycznie odnajdziemy tu nawiązania do house`u, synthpopu lat 80., minimal music i downtempo, wyczuwa się uwielbienie dla soulu, kabaretu i muzyki filmowej. Głos Róisín Murphy brzmi różnorodnie i intrygująco - jak nigdy wcześniej.

Grzegorz Dusza
PIAS/MYSTIC

Audio - lipiec - sierpień 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

W tym numerze znajdziecie regularny test porównawczy (pięć wzmacniaczy za ok. 9000 zł), hi-endowe kolumny, gramofon, ale polecam przede wszystkim indywidualne testy pięciu urządzeń nowej generacji - soundbarów, głośników bezprzewodowych, systemów "all-in-one". ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj