Po niespodziewanej śmierci Karen w 1983 r. nagrał już trzy płyty solowe: "Time" (1987), "Pianist, Arranger, Composer, Conductor" (1998) i po 24 latach "Richard Carpenter’s Piano Songbook". W 2018 r. ukazał się album orkiestrowy "Carpenters with the Royal Philharmonic Orchestra" zawierający nagrane przed laty partie wokalne.
Promując ten album w Japonii Richard wykonał solo na fortepianie jeden z hitów duetu "I Need To Be In Love". To podsunęło pomysł na wspomnieniowy album z przebojami Carpenters zagrany z wielkim uczuciem. Jak sam Richard stwierdził, to dobra muzyka relaksacyjna przed zaśnięciem. Doskonale sprawdza się zarówno w tle, jak i na pierwszym planie.
Richard Carpenter nasycił interpretacje nie tylko miłością do melodii i pięknego brzmienia, ale i nostalgią do dawnych, piękniejszych lat, kiedy muzykę szanowano bardziej niż teraz.
Decca/Universa
Marek Dusza
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od początku współpracuje z magazynem AUDIO. Publikuje również w "Rzeczpospolitej i magazynie "Jazz Forum" Jest laureatem Grand Prix Jazz Melomani w kategorii Dziennikarz-Krytyk Roku 2012, sześciokrotnie do niej nominowanym. Jako jedyny polski dziennikarz relacjonował z Los Angeles ceremonię wręczenia nagrody Grammy Włodkowi Pawlikowi. Opublikował ponad sto wywiadów z najwybitniejszymi jazzmanami światowej klasy, m.in. Tonym Bennettem, Herbie Hancockiem, Wayne’em Shorterem, Ronem Carterem, Patem Methenym, Rayem Brownem, George’em Bensonem, Tomaszem Stańko, Zbigniewem Namysłowskim, Marcinem Wasilewskim i Włodkiem Pawlikiem, Davidem Cheskym, Cassandrą Wilson, Norah Jones i Patricią Barber. To również audiofil, który promuje system nagrywania DSD i płyty SACD. Kocha winyle i docenia jakość tłoczenia. Wśród jego rozmówców nie mogło zabraknąć Kena Ishiwaty.
Zobacz artykuły autora