Britpop

ROBBIE WILLIAMS
Britpop

Pop
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

O płycie "Britpop" sam Robbie Williams mówi, że powinna powstać zaraz po odejściu z Take That. Wtedy taka muzyka była na topie, a Brytyjczyk mógłby powiedzieć, że jest urodzonym rockmanem, który trafił do niewłaściwego zespołu.

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł

Teraz, kiedy ma za sobą wieloletnią karierę, płyta jawi się bardziej jako sentymentalna podróż do lat 90. To były czasy, kiedy w muzyce rządziły gitary. Otwierający album dynamiczny "Rocket" z udziałem Tony’ego Iommiego z Black Sabbath mieści się w konwencji hard rocka.

"Pretty Face" to niemal kopia piosenek Oasis sprzed trzech dekad. "Bite Your Tongue" zdradza fascynację brytyjską sceną rapową w swoich początkach. Glamowo zabrzmiał "Cocky", ale to właśnie britpopowcy całymi garściami czerpali z tamtego stylu. W miarę upływu albumu napięcie jednak siada. Znów mamy powtórkę z Oasis w "All My Life", mdławą balladę "Human" i utwór o wszystko mówiącym tytule "Morrissey".

Nie można tym piosenkom nic zarzucić. Są dobrze wyprodukowane, mają chwytliwe refreny i barwne aranżacje. Brakuje im jednak tego czegoś, co sprawia, że chce się do nich wracać.

Płytę "Britpop" należy bardziej traktować jako dodatek do filmu "Better Man", będącego nietypową biografią artysty, w której Robbie Wiliams został przedstawiony wizualnie jako małpa, co ma symbolizować jego poczucie bycia "małpą w cyrku" show-biznesu.

Sony Music

Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo