Nagrody EISA 2017-2018
Nagrody EISA
2017-2018
Nothing Is Real

ENVIA
Nothing Is Real

Alternative rock

O powiewie świeżości zazwyczaj mówi się w kontekście wiosennego wietrzenia mieszkania, niemniej jednak o poznańskiej kapeli chyba też wypada tak powiedzieć. Chociaż ta świeżość ma znamiona cegły i wali słuchacza po uszach w sposób mało wyrafinowany. Chociaż takie zabawy sado - maso osobiście bardzo lubię.

Do kopertowych wydań wszelkiej maści i rodzaju dem, płyt i innych wynalazków zazwyczaj podchodzę z pewną dozą nieufności. W końcu płyta to płyta, koperta zazwyczaj oznacza produkt, który jakoś niespecjalnie zasługiwał na swój kawałek plastiku. I w tym momencie muszę się pokajać. Takich "kopert" jak ta mogę słuchać nawet i codziennie!

Ciężkie granie okraszone podwójnym wokalem, na zmianę wrzeszczącego i growlującego oraz po prostu śpiewającego jest tym, co lubię najbardziej. I niezależnie od tego czy jest to szeroko rozumiany wokal w języku rodzimym, czy też Szekspira. Szczególnie jeśli jest to wszystko na wysokim poziomie. No i charyzma, która jest w stanie pokazać środkowy palec sporej rzeszy wyjców w tym kraju. Przy dalszej pracy nad głosem rzesza ta powiększy się naprawdę znacznie.

Ciężkie, chwilami przesterowane gitary grają tu pierwsze skrzypce. To chyba najważniejszy element płyty "Nothing Is Real". Nie są one zjawiskowo innowacyjne albo okraszone solówkami, które byłyby czymś nieprawdopodobnie skomplikowanym lub bliskim granicy wirtuozerii. One są po prostu agresywne kiedy trzeba, mruczą sobie powolutku w innym przypadku, albo dają zwyczajnie kopa energetycznego w razie potrzeby. Żadnej fizyki kwantowej tu nie ma. Jest po prostu dobrze. I z polotem!

Sekcja rytmiczna stanowiąca raczej tło nagrań bardzo przyjemnie sobie pyka w tle, nie wchodząc w paradę gitarom. Nie oznacza to, że ta część składu jest marna, nudna, albo pozbawiona polotu. Nie, po prostu panowie trzymają się z tyłu i dzięki temu kompozycje najzwyczajniej w świecie nabierają mocy.

Teksty, bynajmniej nie grafomańskie, trzymają słuchacza za skalp i działają lepiej, niż wielki znak STOP. Bo tutaj o coś chodzi, słowa mają coś przekazać. I chociaż brak książeczki nieco utrudnia dedukcję, to chyba każdy zrozumie, co ma do powiedzenia wokalista, bo wszystko jest odśpiewane czysto, w miarę zrozumiale i bez zadęcia.

"Nothing Is Real" jest zdecydowanie czymś więcej niż zwykłym demem jakich pełno. To zapowiedź tego, co przyniesie muzykom przyszłość i szumu jaki jest w stanie narobić ten kwintet z Poznania. I jestem święcie przekonana, że nazwa Envia będzie niedługo dobrze znana i często powtarzana.

Julia Kata

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie

Zobacz też:

Inne recenzje
<span>CLOSTERKELLER</span> Viridian

CLOSTERKELLER Viridian

<span>THE WAR ON DRUGS</span> A Deeper Understanding

THE WAR ON DRUGS A Deeper Understanding

<span>DAVID GILMOUR</span> Live at Pompeii

DAVID GILMOUR Live at Pompeii

<span>POGODNO</span> Sokiści chcą miłości

POGODNO Sokiści chcą miłości

<span>ROBERT PLANT</span> Carry Fire

ROBERT PLANT Carry Fire

<span>GRIZZLY BEAR</span> Painted Ruins

GRIZZLY BEAR Painted Ruins

<span>PHOENIX</span> Ti Amo

PHOENIX Ti Amo

<span>BRITISH SEE POWER</span> Let The Dancers Inherit The Party

BRITISH SEE POWER Let The Dancers Inherit The Party

 

 

Audio - grudzień 2017

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Kolejna porcja pięciu kolumn głośnikowych w cenie ok. 7000 zł, razem z piątką z poprzedniego numeru, dają dobry przegląd nowości w tej ważnej kategorii, wzbogacony o prezentację ogólnych wątków techniki głośnikowej. Do tego pięć ultranowoczesnych DAC-ów, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio