Wolny wybieg

DEZERTER
Wolny wybieg

Rock
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Już 45 lat Dezerter stoi na linii frontu i jego walka wciąż ma sens. Warszawiacy pozostają wierni punkowi, który wzmacnia ważność i przekaz tekstów piosenek. Dezerter stał się zespołem wielopokoleniowym, co doskonale widać na ich koncertach. Mogliby się ograniczyć do grania starych sprawdzonych numerów, ale oni wciąż znajdują paliwo do pisania nowych piosenek dosadnie opisujących absurdy naszego życia.

Wydawałoby się, że ludzkość powinna już zmądrzeć, czegoś się nauczyć, a jednak świat wydaje się coraz bardziej szalony. I tym razem obrywa się politykom, big techom, mediom społecznościowym albo po prostu ludzkiej naiwności i głupocie. Muzycy pozostają wierni punkowemu idiomowi i chwała im za to. Ten skład funkcjonuje już od wielu lat i jest doskonale zgrany.

Piosenki niosą ostre gitarowe riffy Roberta Matery, wyrazisty bas Jacka Chrzanowskiego i precyzyjną perkusję Krzysztofa Grabowskiego. Wciąż jest czadowo i surowo, jednak z dbałością o brzmienie i chwytliwość kompozycji.

Album "Wolny wybieg" wypełnia ledwie osiem utworów trwających niespełna 27 minut. Wielu stwierdzi, że to stanowczo za mało. Należy jednak pamiętać, że w erze punk rocka, czy jeszcze wcześniej, bo początkach rock’n’rolla, takie płyty się nagrywało, a wiele z nich przeszło do historii.

Mystic

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo