Wash The Sins Not Only The Face

ESBEN AND THE WITCH
Wash The Sins Not Only The Face

Rock alternatywny

  • Wykonanie
  • Nagranie

Dobrze przyjęty debiut grupy z Brighton przywoływał skojarzenia z gotyckim rockiem lat 80. i takimi wykonawcami, jak Siouxsie And The Banshees, Bauhaus czy The Cure z okresu "Pornography".

Wtopiony w muzykę dźwięczny głos wokalistki Rachel Davies kojarzył się z kolei z Elizabeth Frazer z Cocteau Twins. Porównywano ich także z inną wschodzącą gwiazdą brytyjskiego rocka - The XX. Te same inspiracje odnajdziemy na drugiej płycie Esben And The Witch.

Jej tytuł dał stary grecki palindrom, na który natknęli się podczas jednej z wypraw. Cały album brzmi zresztą jak kronika z podróży, tak wiele tu wątków, barw, odniesień. Mroczny "Smashed To Pieces In The Still Of The Night" zainspirowała wizyta w Wiedniu i zwiedzanie tamtejszej galerii.

Nasycone intensywnym gitarowym i elektronicznym brzmieniem utwory znajdują liczne odniesienia do sztuki. Są jak rozmyte obrazy, przykuwają uwagę i intrygują. Sprawiają, że trudno się od nich uwolnić.

Grzegorz Dusza
MATADOR / SONIC

Audio - maj 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Wzmacniacze zintegrowane, dzięki coraz bogatszemu wyposażeniu, wchodzą często w rolę źródeł. Cyfrowe wejścia, Bluetooth, a nawet moduły sieciowe, to elementy widywane tak często, że już niemal standardowe - przynajmniej w zakresie cenowym 3000-4000 zł, którym ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj