Bristolska formacja mocno oddaliła się od swoich folkowych korzeni w duchu Belle And Sebastian. Teraz bliżej jej do gitarowego, zimnofalowego rocka lat 80. Nagrania naznaczone są smutkiem, emanuje z nich melancholia i przygnębienie.
Wokalista śpiewa nieśmiałym głosem, schowanym gdzieś za rozjechanymi dźwiękami gitar, jakby wstydził się swoich słów. Potęguje to tylko nastrój przygnębienia, mimo że nie brak na płycie ujmujących melodii. W piosenkach grupy piękno i smutek przenikają się wzajemnie, nie pozwalając pozostać wobec muzyki obojętnym.
WARP/SONIC
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google?
Dodaj Audio do ulubionych źródeł