The Western Lands

GRAVENHURST
The Western Lands

Rock
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:
Ta płyta trafiła do mnie latem, ale ta pora zupełnie nie pasowała do muzyki zespołu. Co innego jesienią, kiedy jest zimno, w dodatku pada i wieje, wtedy szuka się dźwięków, które oddałyby klimat panujący za oknem.
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Ta płyta trafiła do mnie latem, ale ta pora zupełnie nie pasowała do muzyki zespołu. Co innego jesienią, kiedy jest zimno, w dodatku pada i wieje, wtedy szuka się dźwięków, które oddałyby klimat panujący za oknem. Do tego idealnie nadaje się trzeci album Gravenhurst.

Bristolska formacja mocno oddaliła się od swoich folkowych korzeni w duchu Belle And Sebastian. Teraz bliżej jej do gitarowego, zimnofalowego rocka lat 80. Nagrania naznaczone są smutkiem, emanuje z nich melancholia i przygnębienie.

Wokalista śpiewa nieśmiałym głosem, schowanym gdzieś za rozjechanymi dźwiękami gitar, jakby wstydził się swoich słów. Potęguje to tylko nastrój przygnębienia, mimo że nie brak na płycie ujmujących melodii. W piosenkach grupy piękno i smutek przenikają się wzajemnie, nie pozwalając pozostać wobec muzyki obojętnym.




WARP/SONIC
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google? Dodaj Audio do ulubionych źródeł
Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo