MANIC STREET PREACHERS
Journal For Plague Lovers
Journal For Plague Lovers
Wykonanie
Nagranie

Kiedy Manic Street Preachers straciło "to coś"? Dla mnie odpowiedź jest prosta: gdy zaginął bez wieści Richey Edwards. Z perspektywy czasu możemy stwierdzić, że to właśnie ówczesny gitarzysta grupy napędzał jej dobrą passę. Nie chodzi tylko o jego grę, ale i teksty, którym nie można było odmówić bezkompromisowości, odwagi, inteligencji i oczywiście charakteru.

Minęło już 14 lat od momentu zniknięcia Edwardsa, ale pamięć o nim jest ciągle żywa, gdyż Manic Street Preachers postanowiło wykorzystać jego teksty na nowym krążku. "Journal For Plague Lovers" to niczym pomost między dwoma najlepszymi albumami w historii zespołu, czyli wspomnianym "Everything Must Go" a wcześniejszym "The Holy Bible".

Inżynierem dźwięku w trakcie nagrań był Steve Albini - pracował nad "In Utero" Nirvany. To właśnie pewna grunge'owa zadziorność i nihilistyczne ciągoty mieszają się tutaj z popowym charakterem. Manic Street Preachers stworzyli album, który mógł być największym obciachem w historii zespołu, a jest ich powrotem na szczyt.

M. Kubicki
SONY MUSIC

GATUNKI MUZYKI
Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu