Not Made in China

TOMASZ ANDRZEJEWSKI
Not Made in China

Rock

  • Wykonanie
  • Nagranie
"Arte et Marte", czyli "sztuką i orężem". Tak można by powiedzieć o naszym wirtuozie gitary elektrycznej. W tym przypadku sztuką będą mocne, utrzymane w elektrycznej konwencji kompozycje, nie odbiegające od światowych standardów, a orężem instrument oraz potężny warsztat muzyczny.

Aby osiągnąć takie umiejętności, młody artysta musiał ćwiczyć po kilka (a czasem kilkanaście) godzin dziennie, ale jak sam mówi: "technika ma być tylko narzędziem do lepszego wyrażania samego siebie w muzyce i trzeba to wszystko umiejętnie wyważyć, by z artysty nie stać się rzemieślnikiem".

Ładnie to brzmi, niestety młodego artystę czeka nie lada wyzwanie. W Polsce nie brak wirtuozów gitary, a w tego rodzaju muzyce liczy się nie tylko warsztat, lecz i pewien sposób prowadzenia kariery.

Tomek Andrzejewski jest multiinstrumentalistą, co u pasjonatów muzyki zdarza się dość często. Co jest również słyszalne w "Not Made In China": mimo sporego doświadczenia studyjnego i koncertowego w muzyce Tomka słychać prostą, wynikającą z debiutu radość grania, a co za tym idzie kilka szrederskich popisów. Jakby nie było, mamy do czynienia z płytą na światowym poziomie i bez kompleksów. Oby tak dalej.

Tomasz Jakubowski


MAGAZYN GITARZYSTA
Audio - lipiec - sierpień 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

W tym numerze znajdziecie regularny test porównawczy (pięć wzmacniaczy za ok. 9000 zł), hi-endowe kolumny, gramofon, ale polecam przede wszystkim indywidualne testy pięciu urządzeń nowej generacji - soundbarów, głośników bezprzewodowych, systemów "all-in-one". ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj