Ale to nie jedyne inspiracje Srivastava. "The Future Pt. I" kojarzy sie z piosenkami Harry'ego Nilsona. "Steven" przywołuje ducha staroświeckiego wodewilu a la The Kinks, a chwytliwy "Firecracker" mógłby nagrać Suede, gdyby istniał. Ta rozmaitość podnosi atrakcyjność albumu i sprawia, że słucha sie go z niesłabnącą uwagą, miejscami przechodzącą nawet w zachwyt.
PLAYLOUD/SONIC
Chcesz częściej widzieć nasze artykuły w Google?
Dodaj Audio do ulubionych źródeł