The Color of Destruction

RYKARDA PARASOL
The Color of Destruction

Indie rock

  • Wykonanie
  • Nagranie

Amerykańska songwriterka ma u nas liczne grono sympatyków, do czego przyczyniło się jej polskie pochodzenie. Nie tworzy muzyki łatwej w odbiorze, sporo w niej mroku i niepokojącego klimatu.

Głównym drogowskazem, którym kieruje się pisząc swoje piosenki, wydaje się być psychodeliczny rock końca lat 60., szczególnie grupa The Velvet Underground i jej płytowy debiut nagrany z charyzmatyczną wokalistką Nico. Równie ważną inspiracją jest dla niej PJ Harvey i mroczne ballady śpiewane przez Nicka Cave`a.

Na swoim czwartym albumie Rykarda Parasol wpuściła do swoich piosenek więcej światła. Numery są bardziej melodyjne, stały się żwawsze, nabrały rockowego wigoru. Do obowiązkowego fortepianu i gitary doszły partie skrzypiec, organów, fletu czy trąbki. Gościnnie wsparli ją wokaliści Bart Davenport i Dante White Aliano.

Tytuł płyty, "The Color of Destruction", nawiązuje do mitycznych postaci Perseusza i pięknej choć strasznej Gorgony z wężowymi włosami, której spojrzenie zamieniało istoty żywe w kamień. Kiedy Perseusz uciął jej głowę i położył na brzegu rzeki, żeby umyć ręce, spływająca krew zamieniła wodorosty w czerwone koralowce. To one są motywem okładki.

Grzegorz Dusza
WARNER

Audio - lipiec - sierpień 2019

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

W tym numerze znajdziecie regularny test porównawczy (pięć wzmacniaczy za ok. 9000 zł), hi-endowe kolumny, gramofon, ale polecam przede wszystkim indywidualne testy pięciu urządzeń nowej generacji - soundbarów, głośników bezprzewodowych, systemów "all-in-one". ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj