Revolution Radio


Revolution Radio

Rock
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Opromienieni sławą "American Idiot" Green Day uwierzyli w swój geniusz i wypuścili na rynek aż trzy albumy "Uno!", "Dos!", "Tre!", przełknięcie których należało do zadań niemożliwych do zrealizowania, nawet przez największych fanów grupy. Po czterech latach amerykańskie trio zmądrzało i wydało płytę wypełnioną piosenkami. 

Opromienieni sławą "American Idiot" Green Day uwierzyli w swój geniusz i wypuścili na rynek aż trzy albumy "Uno!", "Dos!", "Tre!", przełknięcie których należało do zadań niemożliwych do zrealizowania, nawet przez największych fanów grupy. Po czterech latach amerykańskie trio zmądrzało i wydało płytę wypełnioną piosenkami.

Choć uchodzą za grupę punkową, to grają jego ugrzecznioną wersję. Taki repertuar świetnie nadaje się na stadionowe występy i do radia, ale z prawdziwym buntem niewiele ma wspólnego.

Green Day znaleźli dobry patent na granie melodyjnego rocka z punkowym sznytem na przełomowym albumie "Dookie" i tego się trzymają. W ich nagraniach można odnaleźć wpływy The Who, The Kinks, Buzzcocks, The Ramones i kalifornijskiego punku spod znaku Bad Religion i Offspring.

Motoryczne riffy napędzają takie kawałki, jak "Bang Bang", "Revolution Radio" czy "Youngblood". Są momenty, kiedy sięgają po akustyczne gitary, jak choćby we wstępie do "Still Breathing" czy w "Ordinary World". Jest wreszcie mocno rozbudowany i zmienny dynamicznie "Forever Now" - kawałek w stylu tych, jakie grupa serwowała na "American Idiot". Solidny album, choć pozbawiony fajerwerków.


WARNER

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo