Każda z płyt L.Stadt pokazywała zespół z zupełnie innej strony. Tym razem także nie chcieli się powtarzać i tak powstała barwna brzmieniowo i niejednorodna stylistycznie płyta. Teksty Dworakowskiego są nasiąknięte melancholią. Transowy "Strumień świadomości" z melodeklamacją Łukasza Lacha dopełnia podniosły refren zaśpiewany przez Wielki Chór Małej Chorei.
Delikatna ballada "Oczy kamienic" jest sentymentalną wycieczką do świata, który znika na naszych oczach. Elektronika w noworomantycznym stylu zdominowała "Halo". Efektownie wypadł "Most" z fortepianem, chórem i powracającym filmowym motywem.
"Pozwól zasnąć/ Idzie sen" to jakby dwie połączone ze sobą kompozycje - pierwsza zdominowana przez syntezatory, druga z fortepianem w stylu songów Stanisława Sojki. Niczym hinduska mantra zabrzmiał "Gdybym". Album "L.Story" kończy majestatyczna "Od nowa", zachęcająca do puszczenia płyty ponownie. Mocny kandydat do albumu roku.
MYSTIC