Waiting on a Song

DAN AUERBACH
Waiting on a Song

Rock
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Dan Auerbach jest jak Jack White. Podobnie jak on całymi garściami czerpie z historii amerykańskiej muzyki. Ma na koncie dziewięć nagród Grammy, markę doskonałego producenta, a mimo to wciąż mu mało. W wolnych chwilach wydaje solowe albumy z muzyką zupełnie inną niż ta, którą tworzy w macierzystym The Black Keys.

Płyta "Waiting on a Song" ma formę listu miłosnego do jego ulubionego miasta w USA, do Nashville. Nagrał ją z udziałem muzyków, którzy przyczynili się do legendy tego miejsca. Dziesięć piosenek, które zawarł na albumie, może wprowadzić w dobry humor. To muzyka jakby wyciągnięta z archiwów wytwórni płytowych, działających w tym mieście w latach 70.

Dan Auerbach, z sobie tylko wiadomy sposób, połączył rock, country, folk i soul, a każdej piosence nadał indywidualny rys. Nie siląc się na żadne produkcyjne fajerwerki, osiągnął efekt porównywalny do debiutu supergrupy Travelling Wilburys. Zresztą doskonale pasowałby do tej kompanii. Piosenki Auerbacha lepiej nadają się do zabawy niż współczesne taneczne przeboje.


WARNER

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo