Pain To Power

MARUJA
Pain To Power

Rock
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:

Zespół z Manchesteru istnieje już 10 lat, ale dopiero teraz ukazała się jego pierwsza pełnowymiarowa płyta. Serią intrygujących singli i epek zdążył dorobić się jednak statusu kultowego, choć ci, którzy ten kult szerzyli, często nie znali ich nagrań. Kurtyna opadła wraz z ukazaniem się płyty "Pain To Power". Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania.

Majura otwiera na nim nowe horyzonty muzyczne, całymi garściami czerpiąc z klasyki rocka, ale także od przecierających szlak nowego postbrexitowego rocka grup Idles i Black Country, New Road.

Otwierający album "Bloodsport" to wypisz wymaluj Rage Against The Machine z wściekłym rapem. Początek "Look Down On Us" to dalej ostra hardcore’owa jazda, ale w pewnym momencie następuje coś dziwnego. Zespół udaje się do krainy rocka progresywnego, przywołując King Crimson. Pełnię tego zauroczenia mamy w "Soirse" z wokalem w manierze Grega Lake’a i z saksofonem a la Mel Collins.

"Born To Die" to dziesięciominutowa opowieść, początkowo dość wyciszona z melorecytacją, ale w trakcie nabiera ona rumieńców za sprawą łamańców rytmicznych i kontrastów brzmieniowych. Maruja czerpie tu nie tylko z rocka progresywnego, ale i nowego brytyjskiego jazzu, a w uduchowionym "Zaytoun" – z Johna Coltrane’a. Jeśli będą powstawać takie płyty, nie mamy się co martwić o przyszłość rocka.

Music For Nations

Grzegorz Dusza
Grzegorz Dusza
Absolwent studiów na kierunkach: geografia i ekonomia. Jego pasją jest muzyka, posiada dużą kolekcję płyt - od metalu i indie rocka po soul, folk i piosenkę autorską. Od 1997 r. recenzuje albumy w magazynie AUDIO. W wolnym czasie uprawia sport, zajmuje się ogrodnictwem. Dużą frajdę sprawia mu gra na gitarze, choć tylko amatorsko.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo